grodkow tlonowe

1537Jaka cisza! Pani dyrektor aż dźwięczy w uszach, więc wystawia nos ze swego gabinetu i rozgląda się zdezorientowana wokół. Nie może zrozumieć tej nietypowej ciszy i po chwili z przerażeniem odkrywa, że DZIECI ZNIKNĘŁY!

O rety! Czy ktoś je ukradł???

 

Niezwłocznie rozpoczyna śledztwo. Marszcząc groźnie czoło, przepytuje kolejnych świadków, przegląda monitoring i przez lupę bada ślady pozostawione przed szkołą.

I po chwili oddycha z ulgą - już wie, dokąd i po co pomaszerowali:)

Na pewno wrócą na obiadek - dziś przecież rosołek:)))

1531 1534
1532 1535
1538 1539
15310 15311
15312 15313
15314 1536